Ślub na Mauritiusie – Anna i Tymo
Ślub na Mauritiusie – Anna i Tymo
Było świetnie! Nasza koordynatorka – Jennifer, to mistrzyni w swoim fachu. Wszystko załatwiła nam lepiej niż sami moglibyśmy to sobie wymarzyć – i cały czas z uśmiechem na twarzy. Wręcz zarażającym uśmiechem. W Jej słowniku nie było zwrotu „nie da się”. Niebieskie kwiaty, niebiesko-biały tort – niby tylko szczegóły, ale wszystko to sprawiło, że efekt końcowy przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania. Naprawdę Jennifer była chyba najmocniejszym punktem tej wyprawy.

Pani tłumacz również bardzo miła i wyrozumiała. Sprawnie przeprowadziła nas przez wszystkie urzędowe formalności. Fotograf się spisał. Zdjęcia są świetne. Dostarczone do hotelu już 3 dni po ślubie. Tempo ekspresowe i wysoka jakość. Film, który dostaliśmy robi u nas furorę. Wszyscy są wniebowzięci gdy go oglądają. Nie da się obejrzeć tego tylko jeden raz. Panowie perfekcyjnie pokazali w tym 4 minutowym filmie emocje, które towarzyszyły nam tego dnia. Ujęcia z drona są niesamowite, robią piorunujące wrażenie na każdym kto je zobaczy. Dodatkowo smaczku dodaje fakt, że udało nam się zrealizować nasz plan i zachować wszystko w tajemnicy, nawet nasz wylot na wyspę. Wszyscy dowiadują się o naszym przedsięwzięciu z tego właśnie filmu.
Najkrócej mówiąc – rewelacja! Bardzo dziękujemy za pomoc!
P. S. Pozdrawiam i dziękuję raz jeszcze za pomoc w spełnieniu naszych marzeń. Jak w bajce – to najczęściej wypowiadane przez naszych znajomych słowa. Pozdrawiamy i polecamy!
Anna i Tymo
Zobaczcie także filmik z naszego ślubu:









