Ślub na Sri Lance – Malwina i Jakub

Egzotyczna ceremonia pełna tradycji

Początkowo Malwina i Jakub planowali ślub i wesele dla rodziny na Cyprze, jednak tuż przed finalizacją przygotowań podjęli spontaniczną decyzję o zmianie kierunku i zorganizowaniu podróży poślubnej połączonej z bajkowym ślubem na Sri Lance. To była odważna decyzja, która okazała się jedną z najlepszych w ich życiu.

Po powrocie podzielili się z nami swoją niezwykłą relacją:

„Przepraszam, że troszkę ociągaliśmy się z wysłaniem Pani naszych zdjęć. Za dużo się działo wokół nas, na nic nie było czasu. Co się tyczy samego pobytu na Sri Lance – było fantastycznie, o bajecznym ślubie nie wspominając. Na lotnisku przywitał nas z wieńcami kwiatów przedstawiciel biura podróży. Pojechaliśmy do hotelu, który okazał się strzałem w dziesiątkę, spełniał wszystkie nasze oczekiwania, a nawet je przewyższał.”

Egzotyczna ceremonia w otoczeniu tropikalnej przyrody

Od samego początku Para Młoda mogła cieszyć się perfekcyjnie przygotowaną uroczystością.

„Nasza koordynatorka ślubna Anojika okazała się przesympatyczną i pomocną osobą. Mieliśmy do wyboru ślub w ogrodzie lub na plaży. Zdecydowaliśmy się na ogród, żeby mieć możliwość schowania się w cieniu palm. Do ołtarza, który był cały w kwiatach, odprowadzili nas tancerze i tancerki, śpiewając tradycyjną pieśń ślubną. Cała ceremonia była przepiękna. Większość jej elementów widać na załączonych fotografiach – wiązanie małych palców i polewanie wodą, podawanie sobie liści, palenie lampy oliwnej, przecięcie kokosa na pół przy schodzeniu z ołtarza.”

Po symbolicznym rytuale nastąpiła oficjalna część – złożenie przysięgi i podpisanie dokumentów przy urzędniczce USC.

„No i można było przejść do świętowania. Nie obyło się oczywiście bez tortu i szampana. Karmiliśmy się różnymi tamtejszymi przysmakami, które nam przynosili, podczas gdy siedzieliśmy na kanapie, podziwiając przygotowany dla nas pokaz taneczny.”

Przejażdżka na słoniu i romantyczna sesja zdjęciowa

Nie zabrakło również elementu, na który Para Młoda czekała z niecierpliwością – przejażdżki na słoniu.

„No a później pojawił się nasz ‘pojazd ślubny’, czyli tak wyczekiwany słoń. Przed wejściem na niego musieliśmy go udobruchać, karmiąc owocami. Gdy już go ‘ujarzmiliśmy’, wyjechaliśmy na nim na plażę, gdzie mieliśmy sesję zdjęciową. Wszystko wyszło fantastycznie!”

Poślubna przygoda i ślubne wspomnienia

Po ślubie Malwina i Jakub wybrali się w romantyczny rejs łódką po rzece, a wieczorem czekała na nich prywatna kolacja przygotowana tylko dla nich.

„Na noc poślubną dostaliśmy specjalny apartament dla nowożeńców (sweet room), ale nie było za dużo czasu na korzystanie z niego, ponieważ skoro świt wyjeżdżaliśmy na dwudniowe safari. Po powrocie do Polski zorganizowaliśmy wesele w Karpaczu, gdzie pokazaliśmy film z naszej ceremonii – rodzina i przyjaciele byli zachwyceni.”

Ślub na Sri Lance – wspomnienie na całe życie

„Podsumowując, jesteśmy zafascynowani Sri Lanką i zawsze będziemy tę podróż wspominać z łezką w oku.”


Marzysz o ślubie na Sri Lance?

Egzotyczna sceneria, tradycyjne lankijskie rytuały i niezapomniane przeżycia – ślub na Sri Lance to coś więcej niż zwykła ceremonia, to wyjątkowe doświadczenie, które zostaje w sercu na zawsze. Jeśli chcesz przeżyć swoją magiczną chwilę w otoczeniu tropikalnej natury, skontaktuj się z nami – sprawimy, że Twój ślub będzie równie wyjątkowy! 🌿💍